Wpływ wczesnej stymulacji na rozwój dziecka

Już w trzecim tygodniu życia płodowego ludzki mózg zaczyna pracować, by każdego następnego dnia rozwijać się, ewoluować i dojrzewać. Półkule mózgowe są w pełni ukształtowane już w drugim miesiącu ciąży, a około osiemnastego tygodnia życia płodu zaczyna formować się kora mózgowa. Po narodzeniu mózg dziecka ma już miliony komórek nerwowych, których liczba będzie odtąd intensywnie wzrastać, wytwarzając niezliczoną ilość połączeń.

Mózg noworodka stanowi mniej więcej 1/4 całego ciała i posiada około 15000 milionów neuronów, które zaczynają intensywnie się dzielić zaraz po urodzeniu. Wynikiem tego podziału jest powstawanie połączeń zwanych synapsami, które przetwarzają wszystkie docierające do mózgu informacje. Mózg małego dziecka w pierwszych latach życia jest niezwykle sprężysty, elastyczny i plastyczny, łatwo przystosowuje się do nowych sytuacji i uczy intensywnie chłonąc wszystkie bodźce płynące z otoczenia.

To właśnie pierwsze lata życia są najważniejszym momentem dla rozwoju dziecka, które w sposób naturalny przyswaja wiedzę i nabywa coraz to nowych umiejętności. Dziecko jest wówczas najbardziej podatne na stymulację i najefektywniej się uczy. Po tym czasie intensywnego rozwoju mózgu nieużywane połączenia między neuronami stopniowo zaczynają zanikać kształtując umysłowe możliwości człowieka.

W dzisiejszych czasach – coraz bardziej nowoczesnych, cyfrowych i elektronicznych – jesteśmy narażeni na nadmiar bodźców wzrokowych, które stymulują tylko pracę prawej półkuli mózgu. Dziecko oglądające bajki lub reklamy w telewizji, bawiące się telefonem czy tabletem, spędzające większość czasu przy komputerze od maleńkości zostaje „zasypywane” obrazami i staje się “całkowicie prawopółkulowe”.

Zdominowana lewa półkula nie rozwija się we właściwy sposób, a dziecko w konsekwencji może mieć kłopoty z mówieniem, naśladowaniem, myśleniem logicznym i analogicznym, przetwarzaniem czasu, dostrzeganiem różnic, porządkowaniem zdarzeń, przetwarzaniem i abstrahowaniem reguł językowych itp. itd. O konsekwencjach takich zaburzeń w wieku przedszkolnym czy szkolnym nikomu nie trzeba przypominać.

Stymulacja maluszka powinna więc być świadomym, konsekwentnym, a także dobrze zaplanowanym działaniem pozwalającym na kształtowanie się coraz to nowych umiejętności oraz doskonalenie tych nabytych wcześniej. Powinna przebiegać wielozmysłowo oraz wieloaspektowo, tak by dostarczać dziecku różnego typu bodźców z rozmaitych źródeł. Najefektywniej stymulacja przebiegać będzie w formie zabawy, gdy dziecko często nieświadome, że się „uczy” wykonuje zadania dostosowane do jego potrzeb i możliwości, zadania aktywizujące do pracy obie półkule mózgu.

W umyśle dziecka od najmłodszych lat stopniowo kształtuje bowiem lateralizacja. Należy dbać o to, by obie półkule współpracowały ze sobą osiągając równowagę we wszystkich sferach rozwoju. Dostarczając dziecku wielu różnorodnych bodźców, które będą stymulować istniejące połączenia między neuronami, a także pobudzać do powstawania nowych. Dziecko możemy stymulować już od narodzin, a nawet jeszcze w brzuchu mamy. Pomysłów na zabawy jest wiele, a kontaktu z drugim człowiekiem nie zastąpi nawet najlepsza „edukacyjna” bajka czy najdroższa zabawka.

Udostępnij znajomym

4 komentarze

  1. Niezmiernie ekscytująco ujmujesz. Pragnę zapytać, czy wolno wypatrywać nowiusieńkich notek?

    1. Oczywiście 🙂 Na blogu ciągle coś nowego! Zapraszam

  2. Bardzo ciekawy artykuł 🙂

    1. Bardzo dziękuję Pani Marto. Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*