Wymawiam poprawnie: Głoska [L]


Wymawiam poprawnie! to projekt organizowany we współpracy z Edukacyjna.pl księgarnią, do której często zaglądam i wracam szukając inspiracji do pracy w gabinecie. Księgarni z asortymentem tak różnorodnym, że każde Wydawnictwo ma tam swoje miejsce, a każdy rodzic, terapeuta czy pedagog znajdzie coś dla siebie 🙂

Cykl cieszył się ogromną popularnością dlatego postanowiliśmy go reaktywować, uzupełnić o nowe treści, zaktualizować informacje oraz raz jeszcze przyjrzeć się polecanym pomocom do ćwiczeń. Pierwotnie ukazało się pięć artykułów, a my idziemy o krok dalej i przygotowaliśmy dla Was kolejne części, by w pełni wyczerpać temat realizacji głosek oraz ich zaburzeń pojawiających się w rozwoju mowy.

Chcesz skorzystać z oferty Księgarni Edukacyjna.pl i zgarnąć rabat?
Wystarczy, że w czasie składania zamówienia w formularzu po prawej stronie wpiszesz kod promocyjny loogomowadostaniesz 10% rabatu na caaaaały asortyment. WARTO!



Mówią, że ma jeden z łatwiejszych i najbardziej obrazowych sposobów pokazu właściwego miejsca artykulacji. Mówią, że dość szybko i stosunkowo prosto można ją wywołać i wypracować. Mówią też, że gołym okiem widać gdy wymawiana jest nieprawidłowo – widać, ale nie zawsze słychać. I wszystko to właściwie prawda, dlatego dziś krótki tekst o głosce [L].

Kiedy trzylatek opowiada jak bardzo LUBI LODY CEKOLADOWE nie ma czym się martwić, ale kiedy ten sam trzylatek bądź jego starszy kolega czy koleżanka mówi, że NIE JUBI JODÓW, BO WOJI JIZAKI zacznijcie bacznie przyglądać się pracy języka i sprawności buzi.

Poprawna wymowa głoski [L] polega na uniesieniu apexu – czubka języka do wałka dziąsłowego (czyli miejsca za górne ząbki). Podczas wymowy boki języka przylegają do pozostałych ząbków od wewnątrz, a wargi są lekko rozchylone.


Nie będę rozpisywać się tutaj jakie mogą być przyczyny wadliwej realizacji głoski [L], najczęściej jest to skrócone wędzidełko języka, niska sprawność artykulacyjna i brak bądź bardzo słaba umiejętność pionizacji – o niej nieco więcej pisałam już tutaj. Napiszę Wam za to w jaki sposób w domu można poprawić sprawność buźki i poćwiczyć z dzieckiem, by trudności z jej wymową uniknąć. Przygotujcie lusterko, najlepiej stojące i duże, żeby maluch mógł obserwować swoją i Waszą buzię, a przy tym miał wolne rączki. Dla wzmocnienia efektu przyda się też miód, guma rozpuszczalna albo opłatek, no i oczywiście kilka patyczków np. po lodach. Gotowi?

Wyjaśnij i pokaż dziecku co ma zrobić – opowiedz, że język to rakieta, która leci w kosmos i unosi się coraz wyżej i wyżej albo zamieńcie się w operowe śpiewaczki, które trenują przed ważnym występem, a może wolicie górskie wycieczki albo wyjazd windą na dziesiąte piętro – tutaj ogranicza Was jedynie własna wyobraźnia. Ważne, by zaznaczyć fakt iż język unosi się do góry – zawsze wewnątrz buzi, za górne ząbki, buźka jest lekko otwarta, a żuchwa pozostaje nieruchoma.

Wspomagaj się gestem – taki wielowymiarowy bodziec będzie działał na wielu płaszczyznach, a dziecku będzie łatwiej zrozumieć i zapamiętać co ma zrobić. Pokaż palcem gdzie i w jaki sposób unosi się język, zaznacz to miejsce patyczkiem, zimną lub ciepłą łyżeczką, wskazuj dłonią kierunek ku górze, namaluj na buzi strzałkę, podrzucajcie piłkę, podskakujcie, podnieście ręce. Wszystko po to, by podkreślić moment unoszenia języka w kierunku ząbków.

Działajcie stopniowo – jeśli dziecko po pierwszej próbie nie będzie w stanie unieść języka, zróbcie krok w tył. Niech najpierw dotknie dolnych ząbków, później dolnej wargi, górnej wargi, górnych ząbków, a na końcu magicznego miejsca za ząbkami. Przy okazji poćwiczycie też kinezjologię czyli celowe, kontrolowane ruchy języka w różnych kierunkach, ale zawsze wewnątrz buzi i tylko jako niewielka część ćwiczeń przygotowawczych. Naszym celem i priorytetem jest uniesienie języka do pozycji wertykalno-horyzontalnej, a nie jak to utarło się  w czasie zajęć logopedycznych machanie nim we wszystkie strony.

Rozsądnie używaj też wspomagaczy i motywatorów – posmaruj “nasze miejsce” miodem albo przyklej za ząbkami dziecka kawałek opłatka i zabierzcie się za pałaszowanie pyszności. Język musi nie tylko znaleźć właściwą pozycję, ale wielokrotnie jej dotknąć, by zjeść słodkości. To też świetna zabawa na poznawanie smaków, konsystencji, zapachów.

Ćwicz systematycznie – dużo lepsze efekty osiągniecie ćwicząc codziennie przez 10 minut niż raz w tygodniu przez godzinę. Ćwiczenia bez problemu wpleciecie w codzienne aktywności np. podczas mycia zębów, przed lub po posiłku, wchodząc po schodach itp.

A teraz najważniejsze. Jeśli od jakiegoś czasu dzielnie ćwiczycie, próbujecie usprawnić buzię w domowych warunkach, a pionizacji nadal nie ma i nie widzicie kompletnie żadnych efektów – zapraszam do logopedy. To specjalista ostatecznie sprawdzi jaka jest przyczyna tego stanu (a tutaj może dziać się wiele.. od skróconego wędzidełka, przez nieprawidłowy sposób połykania, obniżone napięcie mięśniowe, po zbyt długie używanie smoczka) i poprowadzi terapię we właściwy sposób. Powodzenia!

A jeśli pracujecie na materiale wyrazowym, tworzycie własne pomoce i materiały na czas zajęć, a wciąż brakuje Wam pomysłów zajrzyjcie do sklepu po moje LISTY WYRAZOWE 🙂

Udostępnij znajomym

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*