Seplenienie międzyzębowe


Od czasu gdy zaczęłam prowadzić zajęcia w przedszkolu jest jedna wada, którą obserwuję niemal codziennie, nie tylko w czasie spotkań indywidualnych czy prowadzonych badań przesiewowych, ale także w czasie spontanicznych wizyt w grupach przedszkolnych to SEPLENIENIE.

Nieco terminologii żebyśmy mieli jasność o czym mowa 🙂 Seplenienie może mieć bowiem różne oblicza. To klasyczne (zwane też sygmatyzmem) polega na nieprawidłowej wymowie głosek z trzech szeregów [s z c dz sz ż cz dż ś ź ć dź] np. safa-szafa, siok-sok, źaba-żaba, ocko-oczko itd. i takie substytucje w pewnym wieku są po prostu normą rozwojową.
Schody zaczynają się, gdy w czasie wymowy język dziecka wsuwa się między zęby, a powietrze rozchodzi się na boki – to właśnie seplenienie międzyzębowe. Najmłodsze dziecko jakie spotkałam miało niespełna 2latka, najstarsze lat 14ście i w każdym z tych przypadków terapia jest koniecznością, bo wsuwanie języka między zęby zawsze niesie za sobą nieprawidłową artykulację i w żadnym przypadku nie jest normą.

Jak wygląda moja terapia seplenienia międzyzębowego? Po pierwsze szukam przyczyny (może nią być niska sprawność artykulacyjna, słabe napięcie warg, skrócone wędzidełko języka, przerost trzeciego migdała, zgryz otwarty lub inna wada zgryzu, długotrwałe używanie smoczka, ssanie kciuka,  nieprawidłowy sposób połykania, złe wzorce środowiskowe, brak górnych zębów i tak dalej i tak dalej i tak dalej). Czasem jest też tak, że przyczyny nie udaje się znaleźć od razu, a mimo to trzeba działać.

Różne są “szkoły” jeśli chodzi o kolejność wywoływania głosek, ja zawsze zaczynam od usprawniania języka i warg. Skupiam się na ćwiczeniach pionizacji i uzyskaniu właściwej pozycji wertykalno-horyzontalnej, odpowiednim napięciu warg i co najważniejsze nie wykonuję ŻADNYCH ćwiczeń poza jamą ustną, a wszystkie ruchy języka odbywają się wewnątrz. Sprawdzam też czy pozostałe głoski (zwłaszcza TDN oraz L) realizowane są prawidłowo.
Następnie przechodzę do wywoływania głosek szumiących zaczynając od [SZ] lub [CZ], bo moim zdaniem (i za głosem specjalistów dużo większych ode mnie m.in. D.Pluty-Wojciechowskiej czy I. Michalak-Widery) są one dla dzieciaków z seplenieniem międzyzębowym łatwiejsze, a ściślej mówiąc łatwiej podczas artykulacji głosek szumiących utrzymać język za zębami 🙂

Gdy opanujemy głoski szumiące znów wracam do ćwiczeń artykulacyjnych (ale takich przygotowanych specjalnie dla głosek syczących) i za każdym razem tłumaczę dziecku położenie języka wielopłaszczyznowo. Pokazuję na sobie, pokazuję w lusterku, pokazuję na maskotce, rysujemy w zeszycie schemat artykulacji, pozwalam dziecku dotknąć mojej buzi, poczuć przepływ powietrza, dodatkowo zawsze opowiadam co i w jaki sposób robić – dzieciaki są bystre i szybko zaczynają naśladować (z różnym skutkiem oczywiście).  Mam też kilka mniej lub bardziej skutecznych trików, które pomagają mi uzyskać prawidłową pozycję języka. Jesteście ciekawi co to za sztuczki? 😉 

Wracając do terapii. O ile w przypadku 5/6 latków i dzieci starszych, u których głoski szumiące nie występują sprawa jest oczywista – pionizujemy język, wywołujemy szumiące (bo już czas, by się pojawiły) i “naprawiamy” syczące. Jeśli natomiast głoski [SZ Ż CZ DŻ] są w mowie spontanicznej obecne, usprawniamy język, poprawiamy ewentualne nieczystości i wywołujemy prawidłowo brzmiące [S Z C DZ].
A co z dziećmi młodszymi? bo mając na uwadze rozwój mowy 2/3/4 latek ma prawo głosek szumiących jeszcze nie wypowiadać. Tutaj zaczynam nieco inaczej, bo poza motoryką buzi i sprawnością języka pracuję też nad jakością głosek [T D N L] – bywa, że w ich realizacji język również ucieka między ząbki. Później schemat wraca do normy i koniec końców próbujemy wywołać najpierw głoskę [SZ] lub [CZ].



Moim zdaniem wypracowanie prawidłowej artykulacji przy utrwalonym już seplenieniu międzyzębowym jest bardzo bardzo bardzo trudne, wymaga niesamowitej konsekwencji i … czasu. Dlatego jeśli zauważysz, że dziecko podczas wymowy wkłada język między zęby nie czekaj, idź do logopedy.




Przeczytane? Fantastycznie! Dziękuję za poświęcony czas 🙂
Zapraszam Cię także na mojego FB: www.fb.com/LoogoMOWA
oraz Instagram: www.instagram.com/loogomowa
DO ZOBACZENIA <3

Udostępnij znajomym

13 komentarzy

  1. Droga Pani czy mogę prosić o poradę w poniższej kwestii. Mój 5.5 latek do tej pory doskonale mówił wszystko szumiące R itd. Z resztą mówił już nie mając 1.5 roku. Tydzień temu wypadły mu 2 górne jedynki i dziś po badaniach przesiewowych dostalam informację że jest problem z T D N L i jest to spełnienie miedzyzebowe. Czy rzeczywiście od razu powinnam działać w kwestii logopedycznej? Dla mnie oczywistym jest że nie mając zębów( które pojawią się pewnie za miesiąc) trochę się sepleni Ale czy słyszą jest od razu taka diagnoza i zgłaszanie tego jako problem? Podkresle jeszcze raz że wcześniej nie było żadnych kłopotów z mową. Proszę o pomoc bo nie bardzo wiem co robić.

    1. Pani Małgosiu trudno ocenić sposób i jakość wymowy nie widząc dziecka, a sposób realizacji głosek jest tutaj kluczowy.
      Rzeczywiście brak górnych zębów może nieznacznie wpływać na jakość wymowy i ta tendencja do wysuwania języka między ząbki może być widoczna, ale nie jest to regułą. Dokonując oceny wymowy należałoby sprawdzić sposób połykania, pozycję spoczynkową języka i pracę narządów artykulacyjnych abstrahując od obecności zębów czy też ich braku. Najlepiej byłoby porozmawiać na ten temat z logopedą, który wystawił taką opinię i poprosić o wyjaśnienie. Być może syn miał wcześniej z jakiegoś powodu tendencję do nieprawidłowej realizacji głosek (mimo tego iż “brzmiały” one poprawnie), a brak ząbków wadę nasilił – tego nie jestem w stanie ocenić bez badania.

  2. Witam! Czy poleca Pani jakąś literaturę dla praktyków dot międzyzębowości?..

  3. Dzień dobry. Czy 1,5 roczne dziecko może realizować głoski miedzyzebowo, czy jest to zawsze powód do niepokoju? Pozdrawiam.

    1. Witam, nie odpowiem jednoznacznie, ale międzyzębowa realizacja głosek w każdym wieku to zdecydowanie podwód do konsultacji ze specjalistą i przyjrzenie się bliżej przyczynie takiego stanu. Tutaj trzeba zadziałać, by problem się nie pogłębiał i znaleźć jego podłoże:) Powodzenia!

  4. Jakie ćwiczenia artykulacyjne (przygotowane specjalnie dla głosek syczących) Pani ma na myśli?

    1. Ćwiczenia sygnalizujące dziecku prawidłowe ułożenie języka do wymowy głosek S Z C DZ np. kierowanie strumienia powietrza przez środek języka, rozciąganie warg do lekkiego uśmiechu, utrzymywanie czubka języka w buzi tuż przy ząbkach, zbliżanie ząbków do siebie i tak dalej. 🙂

  5. A co Pani poleca na seplenienie przyzębowe u pięciolatka? kiedy język jest za zębami a zamiast sz jest s itd. itp. i w ogole na rozruszenie narządów artykulacyjnych?

    1. Jeśli pięciolatek zamienia w wymowie głoski szumiące na syczące należałoby poszukać przyczyn takiej wymowy, usprawnić buzię, spionizować język i wywołać głoski 🙂 Nieco więcej pisałam o tym m.in. tutaj: https://loogomowa.pl/wymawiam-poprawnie-gloski-szumiace-sz-z-cz-dz

  6. Bardzo ciekawy artykuł. Interesują mnie te sztuczki o których Pani wspomniała. Czy może Pani zdradzić?

    1. Dziękuję! Zdradzę z przyjemnością, lada dzień na blogu będzie tekst na ten temat 🙂

      1. Witam czy może Pani podać te sztuczki?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*